poniedziałek, 1 października 2012
Rozdział I
Rozdział I
Nazywam się Emilie Johnson moim rodzinnym miastem jest Beaufort , znajdującym się gdzieś nad morzem. Moje dzieciństwo było dość zimne i mało uczuciowe, ponieważ matkę straciłam w wieku 5 lat i zostałam sama z surowym ojcem. Rok później wyjechaliśmy do Oxford'u , gdzie poznałam moją obecną przyjaciółkę Emmę Andersen. Śliczna blondynka o długich falowanych włosach, oczy miała tak niebieskie niczym klarowny ocean, sylwetka jej była doskonała, zawsze poruszała się zgrabnie i delikatnie, zdobiła lekko oczy cieniem do powiek i tuszem do rzęs. Odkąd tylko pamiętam potrafiła dobrać ciuchy do biżuterii i makijażu. Podziwiałam ją , była jak anioł. Tego nie mogłam powiedzieć o mnie różniłyśmy się od siebie jednoznacznie. Byłam szczupłą , brunetką , o oczach tak ciemnych jak noc, włosy zawsze znajdowały się w lekkim nieładzie, opadając na ramiona. Moje ciało odznaczało się szczególną opalenizną , mieszkając blisko plaży , zawsze tam przebywałam. Promienie słoneczne , można powiedzieć były ze mną w bliższych kontaktach, bardzo szybko " podpiekałam " swoje krągłości. Mój styl był bardziej na luzie , Topy , krótkie spodenki i trampki . Wracając jednak do opowieści mojego życiorysu. Mając 18 lat mój ojciec zmarł, a ja ponownie wyjechałam do Beaufort zabierając ze sobą Em.
Skomentuj , podziel się wrażeniami . ; *
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz